Wpływ alkoholu na zdrowie

Do tej pory omówiłem natychmiastowe, najczęściej odwracalne efekty spożycia alkoholu. Ludzie którzy piją, oprócz tych efektów, narażeni są również na bardzo często nieodwracalne zaburzenia somatyczne. Wszyscy pijący, nawet ci którzy nie są uzależnieni od alkoholu narażeni są na kłopoty zdrowotne wywoływane, bądź stymulowane przez alkohol. Istnieją liczne schorzenia, w których nawet umiarkowane picie jest niedozwolone. Alkohol może nasilać inne choroby, a także utrudniać ich skuteczne leczenie oraz reagować z lekami. Toksyczne działanie alkoholu i produktów jego przemiany na narządy oraz układy, nieprawidłowe odżywianie się towarzyszące piciu, a także niedobory i zaburzenia wchłaniania witamin powodują występowanie różnego rodzaju powikłań somatycznych. U osób, które piją intensywnie spotykamy jednocześnie większą podatność na infekcje i choroby zakaźne, częste urazy czaszki, większą wypadkowość, oraz większą częstość samobójstw. Wszystkie te czynniki wpływają na obniżenie średniej długości życia osób nadmiernie pijących. Omówię teraz powszechne choroby powodowane i zaostrzane przez spożywanie alkoholu.

Choroby weneryczne i AIDS

Istnieje związek pomiędzy stanem upojenia, a zwiększonym ryzykiem zakażenia w kategoriach zachowań. W stanie upojenia alkoholowego kontakty seksualne stają się bardziej przypadkowe i mniej rozważne, z udziałem partnerów wybranych pod względem ich „dostępności”. Mniej prawdopodobne jest stosowanie środków zabezpieczających i przestrzeganie zasad bezpiecznego seksu w celu uniknięcia chorób przenoszonych drogą płciową. Wiadomo też, że nadużywanie alkoholu upośledza czynność systemu odpornościowego organizmu. Doświadczenia ze zdrowymi ochotnikami sugerują, że jednorazowe spożycie dwóch do ośmiu małych puszek piwa ma niekorzystny wpływ na układ immunologiczny. Co więcej, efekt ten rozciąga się na okres czterech dni po wypiciu.

Niedokrwistość, czyli anemia.

Alkohol może być przyczyną anemii na drodze różnych mechanizmów. Niedożywienie i skąpe ilości koniecznych składników odżywczych powoduje że organizm wytwarza zbyt małą liczbę czerwonych ciałek krwi. Kiepskie odżywianie to zbyt mało żelaza niezbędnego do budowy hemoglobiny. Inne typy niedokrwistości mogą być spowodowane niedoborem pokarmowym kwasu foliowego i witamin B6 i B12. Przyczyną anemii może być też obfity krwotok. Czasem niedokrwistość wynika z chorób innych narządów. Chora śledziona potrafi niszczyć zarówno zużyte jak i idealnie sprawne czerwone ciałka krwi. Również picie „wynalazków” może powodować anemię. Zawarte w „wynalazkach” środki chemiczne mogą wywoływać zatrucia prowadzące w konsekwencji do niedokrwistości

Zapalenie stawów.

Z nadmiernym piciem łączą się co najmniej cztery różne typy zapalenia stawów.

Zaburzenia krzepliwości.

Za krzepliwość krwi odpowiadają płytki produkowane przez szpik kostny. U osób nadużywających alkohol obserwuje się nieprawidłowo niski poziom płytek we krwi. Jest to skutkiem toksycznego działania alkoholu bezpośrednio na szpik kostny. Dopiero po trzech, czterech dniach od zaprzestania picia ilość płytek wraca do normy. Także uszkodzenie śledziony wywołane chorobą wątroby ma szansę doprowadzić do nienormalnie szybkiego niszczenia płytek. Organizm do tamowania krwotoków tworzy skrzepy. Jest do tego niezbędne od 13 do 15 składników obecnych we krwi. Wiele z nich wytwarzane jest w wątrobie. Jeżeli narząd ten jest chory, produkcja owych niezbędnych składników spada i zwiększa się częstotliwość krwawień. Zaburzenia krzepliwości w połączeniu z większym narażeniem ludzi nadmiernie pijących na krwawienia i wylewy choćby skutkiem częstszych urazów mogą doprowadzić do wykrwawiania się organizmu.

Miażdżyca.

Alkohol może podwyższać stężenie związków tłuszczowych we krwi i tą drogą prowadzić do przyspieszonego rozwoju miażdżycy (stwardnienia tętnic). Naczynia wieńcowe stają się coraz bardziej przewężone, co zwiększa prawdopodobieństwo przedwczesnego ataku serca.

Rak.

Podatność osób nadużywających alkoholu na raka przełyku, wątroby, skóry, tarczycy i sutka jest wielokrotnie większa niż u ludzi niepijących. Ryzyko to wzrasta aż o 50 % przy piciu standardowej porcji alkoholu na tydzień do 100 % przy piciu trzech i więcej porcji u ludzi z wysokim ryzykiem raka.

Zaburzenia rytmu

Arytmia stanowiąca niekiedy zagrożenie życia mogą być rezultatem zarówno pojedynczego epizodu nadmiernego picia, jak i przewlekłego nadużywania. Ryzyko to rośnie u osób ze schorzeniami serca, ale dotyczy też osób z sercem zdrowym. Tzw. „świąteczny zespół serca” - po ciężkim przepiciu występują kołatanie i nieregularna praca serca.

Alkoholowa kardiomyopatia

Zwana alkoholową chorobą mięśnia sercowego - jest skutkiem długotrwałego przyjmowania alkoholu. Wyraźne objawy tej choroby występują u ok. 20 % alkoholików. Ocenia się jednak że 80 % nadużywających alkohol ma podobne, chociaż mniej poważne i rozpoznawalne schorzenie mięśnia sercowego zależne od alkoholu. Jeżeli mamy do czynienia z postacią jawną klinicznie, obserwujemy ciężki stan objawiający się dusznością przy najmniejszym wysiłku, dramatycznym powiększeniem i niewydolnością serca z małym wyrzutem. Pojęcie małego wyrzutu odnosi się do niezdolności mięśni serca do przepompowania takiej ilości krwi która odpowiada zapotrzebowaniu organizmu. Zaprzestanie picia może doprowadzić do cofnięcia się objawów.

Nadciśnienie.

Picie alkoholu może spowodować podwyższenie ciśnienia tętniczego. Często gdy osoba nadużywająca alkohol przestanie pić, nadciśnienie przestaje być problemem wymagającym leczenia.

Choroby wątroby.

Wątroba pełni w organizmie wiele ważnych funkcji. Enzym produkowany w wątrobie rozpoczyna proces rozkładania (usuwania) alkoholu. Jest ona też odpowiedzialna za usuwanie substancji toksycznych i produktów przemiany materii. Produkuje szereg podstawowych składników krwi (włącznie z tymi co są odpowiedzialne za krzepnięcie). Przechowuje witaminy (B12). Bierze udział w regulacji poziomu cukru we krwi, co ma krytyczne znaczenie, bo cukier jest jedynym pokarmem, który może być wykorzystany przez mózg. Alkohol wywołuje trzy główne schorzenia wątroby: zapalenie, stłuszczenie i marskość.

Alkoholowe zapalenie wątroby

Może być wywołane zarówno przedłużonym ciągiem picia jak i jednorazowym nadużyciem alkoholu. Chociaż częściej spotyka się je u alkoholików, pojawia się także u osób nieuzależnionych. Charakteryzuje się ostrym procesem zapalnym i niszczeniem komórek wątrobowych. Może wystąpić równoległe ostre stłuszczenie wątroby. Pospolitym objawem jest żółtaczka, oprócz tego występują: łatwa męczliwość, utrata apetytu, nudności i wymioty, stany podgorączkowe, umiarkowany spadek masy ciała, narastające wodobrzusze i jasne stolce. Zapalenie wątroby może ustąpić bez śladów wraz z zaprzestaniem picia, jednak u niektórych pacjentów jego przebieg kończy się fatalnie. W przypadku osób które nadal piją, alkoholowe zapalenie wątroby, jest niemal pewnym zwiastunem marskości.

Stłuszczenie wątroby

Może rozwinąć się u każdego, kto pił znaczne ilości alkoholu, nawet przez względnie krótki odcinek czasu. Jest ono wynikiem „oszołomienia” wątroby podczas przemiany alkoholu. „Szok” alkoholowy sprawia że wątroba nie może w tym czasie gdy rozkłada alkohol pełnić innych normalnych funkcji jak choćby metabolizowania związków tłuszczowych. Złogi tłuszczu gromadzą się wówczas w prawidłowych komórkach wątroby. Ostre stłuszczenie wątroby jest zjawiskiem odwracalnym pod warunkiem powstrzymania się od spożywania alkoholu.

Marskość

Oznacza zbliznowacenie się. Jest to stan w którym alkohol niszczy komórki wątroby, które zastępowane są przez nieczynną tkankę bliznowatą. Ma to bardzo poważne następstwa. Często prowadzi do nieodwracalnych zmian w wielu układach organizmu. Pacjenci z rozpoznaną marskością, którzy nie zrezygnują z picia, w 50 % przypadków umrą w ciągu najbliższych pięciu lat. Marskość zaburza zwykły obieg krwi. Normalnie krew wracając do serca przepływa przez wątrobę. Marska wątroba, która stanowi bliznowatą masę nie jest w stanie przepuścić należytej objętości krwi, co zmusza krew do szukania innych dróg powrotnych, powodują żylaki przełyku, czyli bardzo poszerzone naczynia, zagrażające ciężkim krwotokiem. Wzrost ciśnienia prowadzi także do powstawania żylaków odbytu. Płyn tkankowy nie może przesiąkać bezpośrednio do jamy brzusznej, co objawia się niezwykłym przyrostem obwodu brzucha (wygląd jak w zaawansowanej ciąży). W marskości wątroba nie jest w stanie wypełniać swoich zadań. Substancje toksyczne, normalnie usuwane przez wątrobę, krążą z krwią po organizmie, wywołując kłopoty w różnych jego miejscach. Są one szczególnie trujące dla mózgu; prowadzą do osłabienia jego funkcji. Mogą być przyczyną śpiączki. Innym powikłaniem marskości jest rak wątroby. U połowy osób z marskością wystąpi także zapalenie trzustki. Dalszymi komplikacjami mogą być krwotoki z przewodu pokarmowego, zatrzymanie wody i soli w organizmie oraz niewydolność nerek.

Zapalenie trzustki.

Alkohol powoduje zagęszczanie i wytrącanie się w kanalikach trzustkowych substancji białkowych. Spowodowane zaczopowaniem kanalików stany zapalne połączone są często z „samo trawieniem” się trzustki. W stanach bardziej zaawansowanych powikłaniem staje się cukrzyca. Ulegają bowiem zniszczeniu komórki wytwarzające insulinę - hormon odpowiedzialny za prawidłowy przebieg przemiany cukrów.

Cukrzyca

Może być wynikiem nadużywania alkoholu na drodze kilku mechanizmów. Oprócz opisanych poprzednio zakłóceń w produkcji insuliny dochodzą ujemne efekty w mechanizmie regulacji poziomu cukru i przechowywania zapasowej postaci cukru (glikogenu) przez uszkodzoną w wyniku picia wątrobę. Nadużywanie alkoholu może być powodem hipo jak i hyperglikemii.

Choroby skóry.

Powstają one pośrednio na skutek działania alkoholu na przewód pokarmowy i bezpośrednio poprzez rozszerzanie naczyń skórnych które przyczynia się do utraty ciepła przez organizm. Najbardziej widoczne są przebarwienia i pajączkowate znamiona naczyniowe (zwłaszcza na skórze twarzy), oraz przekrwienia twarzy z zapaleniem spojówek i obrzękami. Nierzadko towarzyszy im ogólny świąd, który może poprzedzać wystąpienie objawów marskości.

Układ oddechowy.

Spotykane często, u osób nadmiernie pijących, przewlekłe zapalenia błony śluzowej tchawicy i oskrzeli prowadzą do zniszczenia tzw. rzęsek i gruczołów śluzowych. Konsekwencją tego jest stopniowa utrata zdolności do usuwania z dróg oddechowych pyłków i bakterii, a co za tym idzie - zwiększona podatność na choroby układu oddechowego. Dodatkowym czynnikiem który to nasila jest dym tytoniowy. Okazało się że u 30% pacjentów objawy cofnęły się po zaprzestaniu picia. U osób pijących i palących 10-krotnie częściej niż u abstynentów występuje rak jamy ustnej, krtani oraz tchawicy.

Układ moczowy.

Znane są przypadki ostrej niewydolności nerek spowodowane ich toksycznym uszkodzeniem przez alkohol. Nadużywaniu alkoholu może towarzyszyć wzrost stężenia kwasu moczowego we krwi i związane z tym objawy dny moczanowej (zapalenie stawów spowodowane gromadzeniem się złogów moczanowych), a także odkładanie się złogów magnezu w drogach moczowych.

Układ nerwowy

Jest szczególnie podatny na działanie alkoholu. W nim właśnie najwcześniej i najwyraźniej ujawniają się zmiany. W obwodowym układzie nerwowym na pierwszy plan wysuwa się zapalenie wielonerwowe, czyli polineuropatia (zaburzenia czucia, nerwobóle, osłabienie i brak odruchów ścięgnistych, nogi „jak z waty”) prowadząca niejednokrotnie do wystąpienia niedowładów, a nawet porażeń. Przewlekłe spożywanie alkoholu może również spowodować poważne problemy ze wzrokiem. Zmianom w obwodowym układzie nerwowym towarzyszą prawie zawsze zmiany mięśniowe - osłabienie siły i zanik mięśni. Ze zmianami w ośrodkowym układzie nerwowym związane jest występowanie drgawkowych napadów abstynencyjnych (tzw. padaczka alkoholowa). Zmianom w mózgu towarzyszą powikłania psychiatryczne i zaburzenia psychiczne, często występujące u osób nadużywających alkohol. Najczęściej występującymi są zaburzenia pamięci tzw. „urwanie filmu”, czyli palimpsesty. Zaburzenia te nie są tym samym co utraty świadomości lub omdlenia. Są to zaniki pamięci bardzo często towarzyszące nadmiernemu piciu. Otoczeniu może się wydawać, że ktoś funkcjonuje zupełnie normalnie - nieraz nie stwarza nawet wrażenia nadmiernie pijanego. Jednak później okazuje się, że osoba ta nie pamięta niczego, co się wydarzyło, albo ma zachowane jedynie strzępy wspomnień. Przyczyny tego zjawiska nie są w pełni zrozumiałe. W jakiś sposób alkohol oddziaływuje na zdolność mózgu do przekazywania zapisów pamięci krótkoterminowej do długoterminowej w celu późniejszego ich odzyskania. W tym samym czasie prawie wszystkie pozostałe funkcje ośrodkowego układu nerwowego pozostają względnie nietknięte, dzięki czemu inni nie dostrzegają owych momentów zaćmienia świadomości. Niemożność przypomnienia sobie wypadków ostatniego wieczoru może wywoływać lęk i niepokój.

Depresja

Może być także objawem nadużywania alkoholu. Powodem jej są zarówno efekty wywołane przez alkohol, jak i emocjonalny ból, który towarzyszy kłopotom pojawiającym się przy patologicznym piciu. Specjaliści w zakresie zdrowia psychicznego kategorycznie zalecają leczącym się z powodu depresji całkowite powstrzymanie się od picia. Alkohol upośledza osąd i w ten sposób toruje drogę myślom i próbom samobójczym. Dodatkowo lekarstwa stosowane w depresji mogą wchodzić w interakcję z alkoholem.

Majaczenie alkoholowe - delirium tremens - biała gorączka

Jest najczęściej spotykaną psychozą alkoholową. Może występować w ciągu pierwszych 72 godzin po zaprzestaniu picia. Objawy DT pojawiają się wówczas gdy spadnie poziom alkoholu we krwi i towarzyszą zawsze innym objawom zespołu abstynencyjnego. Najpierw obserwuje się niepokój i lęk oraz bezsenność, do których dołączają się zaburzenia świadomości (dezorientacja co do miejsca i czasu), urojenia, iluzje i omamy. Chory widzi ruchliwe, małe i wielkie zwierzęta, różne dziwne stwory, niezwykłe twarze i postacie. Niejednokrotnie czuje i widzi chodzące po nim owady, robaki, mrówki czy węże, czasem mówi o dziwnych smakach i zapachach. Często jest przekonany, że uczestniczy w wydarzeniach, które mają miejsce w pracy, domu czy restauracji. Bierze w nich żywy i czynny udział. Kiedy indziej czuje się osaczony przez „bandę”, chowa się, ucieka i sam atakuje napotkane osoby, rozpoznając w nich swoich prześladowców. Charakterystyczne dla DT jest nasilanie się objawów w nocy (kiedy jest ciemno). Opisanym objawom towarzyszy z reguły ciężki stan somatyczny z wysoką temperaturą i zaburzeniami gospodarki wodno-elektrolitowej oraz regulacji wegetatywnej. Ciężki stan somatyczny w połączeniu z silnym niepokojem może doprowadzić do niewydolności krążenia i zgonu. Choroba trwa na ogół kilka dni i wymaga leczenia szpitalnego. Po ataku osoba zapada w głęboki sen, a po przebudzeniu czuje się lepiej, choć nadal jest fizycznie słaba. Zazwyczaj niewiele pamięta z tego, co się wcześniej wydarzyło.

Ostra halucynoza alkoholowa (ostra omamica)

Jest drugą co do częstości psychozą alkoholową i towarzyszy zawsze innym objawom zespołu abstynencyjnego. Początek jest z reguły nagły. Najczęściej chory zaczyna słyszeć głosy, które grożą mu, czasami oskarżają, a kiedy indziej żywo dyskutują na jego temat. Zdarza się, że nakazują popełnienie samobójstwa (powieś się..., powieś się...), bądź obcięcie ręki (albo sobie utniesz rękę, albo ci utniemy łeb). W miarę trwania choroby mogą dołączyć się urojenia, które są ściśle związane z zasłyszanymi treściami, np. przekonanie że wrogowie dysponują aparaturą podsłuchową i odziaływują przez ściany, sufit czy podłogę. Nierzadkie jest występowanie halucynacji (omamów) czuciowych np. chodzące po ciele robaki, albo kasza czy włosy w ustach. Choroba trwa zwykle od kilku dni do miesiąca, wymaga leczenia farmakologicznego w warunkach szpitalnych.

Przewlekła halucynoza alkoholowa

Polega na utrzymywaniu się niektórych objawów (najczęściej głosów) przez wiele miesięcy, a nawet lat. Zaostrzenia choroby mogą mieć związek zarówno z przerwaniem abstynencji jak i ze stanami gorszego samopoczucia fizycznego i psychicznego.

Paranoja alkoholowa (alkoholowy obłęd zazdrości, obłęd opilczy, „zespół Otella”)

Występuje u mężczyzn, zwykle po 40-tym roku życia. Pojawienie się wyraźnych objawów choroby poprzedzone jest na ogół nadmierną podejrzliwością wobec partnerki. Spotykane u wszystkich prawie alkoholików wątpliwości co do wierności partnerki, nabierają stopniowo cech urojeń. Narastają scysje z powodu zadręczających pytań odnośnie niewierności seksualnej, żądanie wyjaśnień, śledzenie, sprawdzanie bielizny osobistej i pościelowej, szukanie śladów na ciele. Dość częste są pogróżki, agresja wobec partnerki i jej domniemanych kochanków, oraz wymuszanie przyznania się do winy. W rozwiniętej chorobie dochodzi do zawężenia wszelkich zainteresowań, zaniedbania pracy i koncentracji na znalezienie dowodów winy partnerki. Żona lub domniemany kochanek mogą stać się ofiarami czynów agresywnych, a nawet zabójstwa. Schorzenie to przebiega przewlekle i jest na ogół oporne w leczeniu.

Psychoza Korsakowa (alkoholowy zespół amnestyczny)

Występuje po wielu latach intensywnego picia. Główne objawy to - zaburzenia pamięci (zapamiętywania i przypominania), konfabulacje (zmyślone wydarzenia wypełniające luki pamięciowe), dezorientacja w czasie i miejscu oraz zafałszowane poznawanie osób. Objawom tym towarzyszy zapalenie wielonerwowe (polineuropatia). Choroba ta w około 20% przypadków przechodzi w głębokie otępienie.

Zaburzenia pamięci i cech osobowości

Liczne badania wskazują na to, że osoby uzależnione demonstrują często zaburzenia pamięci i procesów poznawczych oraz obniżenie funkcji intelektualnych. Istnieje wyraźna zależność między tymi zaburzeniami a zmianami zanikowymi mózgu. Niektórzy badacze zwracają jednocześnie uwagę na poprawę pamięci, procesów poznawczych i funkcji intelektualnych u osób utrzymujących abstynencję przez dłuższy okres czasu.

Powstałe w wyniku toksycznego działania alkoholu organiczne zmiany w mózgu mogą powodować zaburzenia niektórych cech osobowości - m.in. obniżenie życia uczuciowego, zubożenie zainteresowań, osłabienie społecznej motywacji działania, osłabienie zdolności planowania itp.

Zaburzenia snu

Na zakończenie zdrowotnych symptomów nadużywania alkoholu przedstawię jeszcze kłopoty ze snem. Prawidłowy sen składa się z różnych faz tworzących cykl. Mamy wczesny sen („drzemanie”), średniogłęboki sen bez marzeń, głęboki sen i sen z marzeniami. Jak się uważa organizm wypoczywa głównie w czasie snu średniogłębokiego i głębokiego. Sen głęboki lepiej wypełnia to zadanie niż średniogłęboki. Jeżeli cykl snu odbywa się bez zakłóceń, organizm po przebudzeniu jest wypoczęty. Natomiast faza z marzeniami sennymi jest w jakiś sposób skojarzona z odnową psychologiczną. Alkohol zaburza sen zarówno u pijących niewiele, jak i u tych, którzy piją ilości nadmierne. Wiele osób uważa, że szklaneczka grogu przed zaśnięciem wyłącza „nadaktywny” system czuwania. Przynosi im uczucie ukojenia. Dzięki temu wielu ludzi szybciej zasypia po kielichu. Jednak alkohol działa depresyjnie na fazę snu z marzeniami. Upośledza także sen głęboki, co wiedzie do częstych przebudzeń w środku nocy. W rzeczywistości przerwy we śnie i uczucia bycia wybudzonym występują nierzadko po wieczornym wypiciu alkoholu. Sam sen nie jest tak „twardy” jak zwykle. To oznacza brak właściwego wypoczynku podczas snu. U ludzi którzy regularnie piją dużo alkoholu, pojawiają się zmiany normalnego rytmu snu. Sen staje się bardziej fragmentaryczny, brakuje snu głębokiego i marzeń sennych. Nawet jeśli pijący śpi znakomicie, jego sen nie regeneruje organizmu. Taki bowiem płytki sen sprawia, iż pragnie on spać dłużej rano i w ciągu dnia, co dodatkowo zwiększa problemy z radzeniem sobie w życiu. Ponadto u pijących dużo, potrzeba marzeń sennych nasila się proporcjonalnie do czasu ich nieobecności. Po pijatyce pragnienie snów jest ogromne. Wydaje się, że część halucynacji w przebiegu odstawienia od alkoholu, można wyjaśnić przez niedostatek snu, mnogie przebudzenia i potrzebę marzeń sennych spowodowaną wcześniejszym zahamowaniem tej fazy snu. Kiedy alkoholik przestaje pić, jedną z pierwszych zmian jest sen. Do dziesięciu dni od zakończenia picia badane osoby przyznają, że mają więcej marzeń sennych o większej wyrazistości. Często mówią o nocnych koszmarach, ponieważ sny są tak intensywne. Opisywane zjawiska wynikają z długotrwałego stłumienia marzeń sennych pod działaniem alkoholu. Przerwy we śnie utrzymują się przez dłuższy czas. Sen jest lżejszy. Powrót do prawidłowej ilości snu głębokiego może zabrać aż dwa lata. Przyjmowanie tabletek nasennych jest nierozsądne dla wszystkich, a szczególnie dla osób nadużywających alkohol. Wbrew swej nazwie, pigułki nasenne zażywane regularnie w niewielkim stopniu ułatwiają sen. Niewątpliwie zakłócają one normalny wzór snu. Już po kilku dniach czy tygodniach, biochemia mózgu przyzwyczaja się do ich obecności i kończy się ich skuteczność. Wystarczy miesiąc, aby sen osoby, która cierpi na bezsenność, stał się równie zły jak poprzednio, o ile nie gorszy. Co więcej, po odstawieniu tych tabletek kłopoty ze snem będą krańcowo nasilone. Gwałtowne odstawienie niektórych środków nasennych może być niebezpieczne i skończyć się nawet napadem drgawek. Praktycznie wszystkie leki nasenne, w przeciwieństwie do tego co głoszą ich reklamy, tłumią marzenia senne. Po zaprzestaniu ich stosowania, sny wracają do takiej proporcji, w jakiej były poprzednio zahamowane. Mogą one trwać od 40% do 50% nocy. Normalizacja fazy snu połączonej z marzeniami zabiera około 10 dni. W tym okresie niewiele pozostaje miejsca dla snu głębokiego, ponieważ marzenia senne zajmują większość nocy. W rezultacie rano pojawia się uczucie wyczerpania, ponieważ organizm dysponował niewielką ilością czasu na odnowę.

Bezdechy nocne

To szczególne zaburzenia snu, które charakteryzują krótkie momenty zatrzymania oddechu w trakcie snu. Mogą one ulec nasileniu pod wpływem alkoholu. Osobom dotkniętym tą dolegliwością zaleca się zupełną abstynencję.

MAPA DOJAZDOWA
W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.